Livigno: Narty, Włochy i… ser

0
344
urlop w livigno

Szukasz ekskluzywnego urlopu w niskiej cenie? Koniecznie sprawdź włoskie Livigno! Ten kurort jest w stanie zaspokoić potrzeby nie tylko wymagających narciarzy i szalonych snowboardzistów, lecz także… smakoszy sera!

Alpy w dobrej cenie

Livigno od lat pozostaje jednym z najbardziej popularnych kierunków wyjazdu wszystkich tych, którzy poszukują ferii „na wypasie”, ale jednocześnie w rozsądnej cenie. W szczycie sezonu sześciodniowy skipass kosztuje ok. 215€, co czyni to miasto jednym z najlepszych wyborów jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości. Dodatkowo nie można zapomnieć o strefie wolnocłowej obowiązującej na terenie Livigno. Dzięki niej alkohole, elektronika i np. perfumy są dostępne w atrakcyjnych cenach.

Co robić w Livigno?

Specyficzny mikroklimat, jaki panuje w tej części Alp sprawia, że śnieg pokrywa stoki nawet na początku maja. Livigno docenią przede wszystkim miłośnicy freestyle’u i freeride’u, na których czeka tutaj masa atrakcji, z dwoma skiparkami włącznie. Trasy o łącznej długości 115 km wraz z 33 wyciągami sprawią, że nawet kilka dni będzie obfitować w atrakcje. Najtrudniejsza trasa „Scoiatollo” zaczyna się na wysokości 2700 m, co stanowi nie lada gratkę dla miłośników mocnych wrażeń. Do tego dochodzi 40 km doskonałych tras biegowych, które będą stanowić miłą odskocznię po szaleństwach na stoku.

Lombardyjska samotnia

Niewielkie (5,5 tys. mieszkańców) lombardyjskie miasteczko jest przy tym doskonale odcięte od świata, co czyni je prawie idealną samotnią dla niewielkich grup przyjaciół. Do miasta prowadzą jedynie trzy drogi, lecz jedynie jedna z nich czynna jest cały rok. Co gorsza, prowadzi przez tunel o szerokości jedynie 3,5 metra – dzięki temu w zimie raczej nie uświadczymy tu ciężarówek. Czy miałoby to oznaczać, że Livigno to cicha i spokojna osada? Absolutnie nie!

Wino i ser

Kilka dyskotek i jeszcze więcej barów w tak małej miejscowości sprawia, że nieraz możemy mieć problemy z pobudką. Do tego dochodzą słynne w całej Lombardii produkty mleczne, przede wszystkim sery od lokalnych dostawców. Dostępne są one w dumie Livigno, czyli słynnym „Bar Bianco”, gdzie spędzimy czas w bliskim gronie.

Kiedy najlepiej do Livigno?

Najlepiej będzie wybrać się przed Bożym Narodzeniem lub, o dziwo, w kwietniu, kiedy to stoki nadal pokryte są puchem. W tych okresach miasto zmienia się w mekkę freeride’u, co sprawia, że skipassy są wtedy najtańsze – zwłaszcza jeśli skorzystamy z oferty hotelu będącego partnerem akcji promocyjnej. Należy pamiętać przy tym, że mikroklimat Livigno sprawia, że w styczniu panują najbardziej wymagające warunki pogodowy. Śnieg jest wtedy zmrożony na kość, a temperatury potrafią drastycznie spadać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here