Snowboard dla początkujących – 5 porad

0
21
snowboard dla początkujących

Snowboard bardziej niż z twardym sportem kojarzy się raczej ze specyficznym stylem życia. O czym należy jednak pamiętać, jeśli zdecydujemy się związać swoje życie z deską?

Jazda na jednej desce to zagadnienie chyba bardziej lifestyle’owe niż czysto sportowe. Zarówno podejście samych zawodników do tej aktywności, jak również charakterystyczny, „luzacki” ubiór oraz muzyka kojarząca się z tym sportem odróżniają go od tradycyjnego, „poważnego” narciarstwa. Te cechy sprawiają też, że kusi on przede wszystkim młodych – zarówno ciałem, jak i duchem. Doradzamy, o czym należy pamiętać zaczynając swoją przygodę ze snowboardem?

  1. Ćwicz w salonie, ćwicz w ogrodzie

Kupiłeś snowboard – i co teraz? Przed sezonem deska spoczywa nieniepokojona w szafie w oczekiwaniu na lepsze czasy. Czemu jednak ma się kurzyć? Wyciągnij ją już teraz, załóż buty i podczep je do wiązań. Dzięki temu oswoisz się z wrażeniem, jakie powoduje deska pod stopami. Jeśli masz w domu ogródek, a na dworze spadło dużo śniegu, możesz też usypać niewielką górkę i spróbować z niej zjechać. Uwaga na zadek!

  1. Ciepło, ciepło!

Podobno snowboard jest sportem ekstremalnym, który zmusza ciało do produkcji ciepła. To prawda, ale będąc na stoku nie zjeżdżasz przecież przez cały czas. Dużą część czasu spędzisz na dojazdach, postojach, nierzadko także w kolejkach. Wszystkie te sytuacje sprawiają, że twój organizm wystawiony jest na zimno. Nie ma co zatem oszczędzać na jakości ubrań, w które będziesz przyodziany. Dobrej jakości parka, bluza i bielizna termiczna potrafią swoje kosztować, ale odwdzięczą się komfortem, ciepłem i odpornością. Nie zapomnij przy tym, by ubierać się na cebulkę – jeśli będzie za gorąco, po prostu zdejmij ten polar i jedź dalej.

  1. Chroń klejnoty

Snowboard dla laika wygląda wariacko – i taki też jest w istocie. Akrobacje, tricki, radosne desenie pokrywające sprzęt sprawiają, że szybko poczujemy luz, który jest nieodzownym elementem snowboardowego klimatu. Ważne jednak przy tym, aby pamiętać o bezpieczeństwie, zwłaszcza jeśli nie jeździłeś na snowboardzie w dzieciństwie. Zainwestuj w ochraniacze. Opancerzone krocze to nie obciach, podobnie jak dodatkowa ochrona nadgarstków. Zwłaszcza na początku musisz się przygotować na wywrotki, a biodra, pośladki i właśnie nadgarstki będą najczęściej stykać się z ziemią. Rowerowy ochraniacz (tzw. lacrosse pants) z wyciąganymi wkładkami nie tylko ochroni twoje najcenniejsze organy, lecz także sprawi, ze będziesz uczył się szybciej i nie zniechęcisz się na starcie. Dzięki nakładkom na nadgarstek zapobiegniesz wyłamaniom. Aha, i pamiętaj o tym, że kask to obowiązek!

  1. Puch, nie lód

Początkującego snowboardzistę łatwo zniechęcić – zwłaszcza wskutek pogody. Do nauki powinieneś wybierać przede wszystkim miejsca, w których pokrywa śnieżna jest świeża i naturalnie miękka, a cały stok lub park nie jest naszpikowany wyjeżdżonymi muldami. Całkiem niezłym pomysłem dla żółtodziobów są stoki freeride’owe – zwłaszcza na początku sezonu, kiedy pokrywa je świeży puch. Zaczynając przygodę z deską powinieneś raczej odpuścić sobie wyjazd w środku sezonu, kiedy leżący od kilku tygodni śnieg potrafi zmienić się w lód. Wtedy kilka razy wolniej będziesz uczył się, jak osiągnąć stabilność.

  1. Tam, gdzie patrzysz, tam też jedziesz

W przeciwieństwie do jazdy samochodem, snowboardzista nie powinien się nadmiernie rozglądać. Tam, gdzie prowadzi twój wzrok, prowadzić też powinna twoja deska. Dzięki temu nauczysz się odpowiedniego balansu i po prostu lepiej poznasz swoje ciało – szczególnie wtedy, gdy po raz pierwszy zdasz sobie sprawę z naturalności własnych ruchów. Podczas jazdy rozluźnij ramiona, spójrz w lewo i poczuj, jak ciężar ciała spokojnie przenosi się na palce stóp. Obracaj głowę dalej w tym samym kierunku, a poczujesz, jak ciało samodzielnie za nią podąża. Proste, prawda?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here